Nissan Qashqai trzeciej generacji korzysta z nowej płyty podłogowej i jest większy od poprzednika, a pod jego maską znajdziemy m.in. mocną hybrydę szeregową, gdzie silnik spalinowy pełni wyłącznie rolę… generatora prądu.

 

 

 

 

.

Nissan Qashqai – nadwozie i stylistyka

Nowy Nissan Qashqai prezentuje ewolucję obecnej stylistyki marki i choć kształt przednich świateł jest bardzo oryginalny, to w dzisiejszych czasach nie szokuje, a co więcej, poza tym elementem auto prezentuje się zupełnie konwencjonalnie, co nie znaczy nudno. Ciekawostką i zarazem przykuwającym wzrok akcentem, są opcjonalne, ogromne 20-calowe felgi, dostępne w tym modelu po raz pierwszy – do tej pory maksymalnie było to 19 cali.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak wspomnieliśmy, nowy Nissan Qashqai został zbudowany na platformie CMC-F Aliansu, co daje szerokie możliwości zagospodarowania wnętrza i optymalnego rozmieszczenia podzespołów, ale też obniżoną masę. W konstrukcji nadwozia wykorzystano lżejsze materiały – po raz pierwszy w modelu Qashqai pokrywa bagażnika została wykonana z tworzywa kompozytowego, co pozwala zaoszczędzić 2,6 kg, a przednie i tylne drzwi, przednie błotniki oraz pokrywa przedziału silnika zostały wykonane z aluminium, co dało oszczędność masy na poziomie 21 kg. Łącznie masa nadwozia została zredukowana o 60 kg, przy sztywności większej o 41 proc. w stosunku do poprzednika.

Auto oprócz tego nieznacznie urosło – rozstaw osi jest większy o 20 mm (2666 mm), a długość nadwozia o 35 mm (w sumie 4425 mm). Nieznacznie, bo o 25 mm, wzrosła także wysokość samochodu, a jego szerokość zwiększyła się o 32 mm, dzięki czemu samochód lepiej prezentuje się na drodze, ale też zapewnia nieco większą przestrzeń w kabinie.

Dodajmy, że nowy Qashqai będzie dostępny łącznie w 11 kolorach nadwozia i 5 dwukolorowych zestawieniach, czyli w sumie w 16 różnych wariantach kolorystycznych do wyboru.

 

Nissan Qashqai – wnętrze

W kabinie nowego Qashqaia nie ma rewolucji, bo dużo uwagi poświęcono wygodzie i ergonomii. Warto zwrócić uwagę na obecność wielu przycisków i pokręteł, co jest krokiem w dobrą stronę, w stosunku do mody na obsługę wszystkich niemal funkcji za pomocą dotykowego ekranu. Tutaj nie trzeba będzie szukać na gładkiej tafli ustawień klimatyzacji, bo czytelny panel znalazł się zaraz pod kratkami nawiewu. Pozostawiono także pokrętło głośności czy też wyciągnięto kilka fizycznych przycisków do najważniejszych opcji systemu infotainment.

 

 

 

 

 

 

Dodajmy, że przekątna ekranu centralnego to 9 cali, a wyświetlacz wirtualnych zegarów ma 12,3 cala. Jak zdradza producent, oferuje on możliwość konfiguracji różnych sposobów wyświetlania informacji z systemu nawigacji, rozrywki, danych o ruchu drogowym i stanie pojazdu przy pomocy wygodnego pokrętła na kierownicy.

 

Nissan Qashqai – komfort pasażerów i bagażnik

Większy rozstaw osi w nowym Nissanie Qashqai oraz optymalne rozmieszczenie podzespołów samochodu pozwoliły wygospodarować więcej miejsca dla podróżujących. Przestrzeń na nogi dla pasażerów na tylnych fotelach wzrosła o 28 mm, do 608 mm. Jednocześnie zwiększono odległość dzieląca kierowcę od pasażera na przednim fotelu. Dzięki niewielkiemu powiększeniu gabarytów samochodu przestrzeń nad głowami użytkowników z przodu i z tyłu została zwiększona o 15 mm. Ułatwione ma być także zajmowanie miejsc i sadzanie na nich dzieci, bowiem tylne drzwi otwierają się pod kątem aż 85 stopni.

Jeśli chodzi o bagażnik, ten urósł aż o 74 litry, po części poprzez obniżenie podłogi bagażnika o 20 mm i dzięki bardziej kompaktowej konstrukcji tylnego zawieszenia – tutaj standardowo mamy belkę skrętną, a w modelach z 20-calowymi felgami oraz wszystkich z napędem czterech kół znajdzie się konstrukcja wielowahaczowa.

 

 

 

 

 

W nowym modelu udoskonalono popularne rozwiązania dostępne w jego poprzedniej odsłonie, np. boczne schowki nad nadkolami oraz ruchomą podłogę bagażnika. Element ruchomy pokryto z jednej strony trwałą wykładziną, z drugiej warstwą z tworzywa sztucznego, która jest gładka i łatwa w czyszczeniu.

 

 

Nissan Qashqai – silniki

W nowym Qashqaiu producent stosuje zelektryfikowane jednostki napędowe, w tym 1,3-litrowe silniki DiG-T z technologią mild hybrid i w dwóch wersjach mocy, a także napęd e-Power, czyli hybrydę szeregową z 1,5-litrowym silnikiem benzynowym, pełniącym rolę generatora prądu dla mocnego silnika elektrycznego. Co więcej, w ofercie znajdą się warianty 2WD i 4WD, 6-biegowa manualna skrzynia biegów oraz nowa przekładnia Xtronic.

 

1,3 DiG-T 140 KM/158 KM 12V mild hybrid

 

Bazowy wariant to 1,3 DiG-T o mocy 140 KM i momencie obrotowym 240 Nm, z napędem na przednią oś i manualną skrzynią biegów. Kolejny poziom to podobna konfiguracja, ale o większej mocy 158 KM i momencie obrotowym 260 Nm. Kolejny wariant ma z kolei moc 158 KM i moment obrotowy 270 Nm, ale dostępny jest z przekładnią Xtronic i napędem na przód lub na obie osie.

W przypadku jednostek mild hybrid, po zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia, przy prędkości poniżej 18 km/h oraz przy wciśniętym pedale hamulca silnik zostaje wyłączony, a zgromadzona w akumulatorze energia jest wykorzystywana do zasilania układów elektrycznych samochodu. Dzięki temu silnik przez pewien czas nie pracuje, co przekłada się na niższe zużycie paliwa.

1,5 e-Power

Topowy obecnie wariant to wspomniany napęd e-Power, w którego skład wchodzi akumulator o dużej pojemności oraz silnik spalinowy o mocy 154 KM i zmiennym stopniu sprężania, generator prądu, falownik oraz silnik elektryczny o mocy 188 KM, podobny pod względem wielkości i mocy do jednostek napędzających w pełni elektryczne modele Nissana. Taka konstrukcja sprawia, że napęd e-Power nie jest typową hybrydą, a charakterystyką bliżej mu do napędu elektrycznego. To tzw. hybryda szeregowa.

Wyjątkowym elementem systemu e-POWER jest bowiem to, że silnik benzynowy jest wykorzystywany tylko do wytwarzania energii elektrycznej, a koła są napędzane wyłącznie przez silnik elektryczny. Oznacza to, że tradycyjna jednostka spalinowa zawsze pracuje z optymalną prędkością obrotową, co przekłada się na oszczędność paliwa i niższy poziom emisji CO2 w porównaniu z jednostkami spalinowymi wykorzystywanymi w sposób konwencjonalny.

Co więcej, w takim samochodzie, napędzanym silnikiem elektrycznym, podczas ruszania kierowca nie odczuwa opóźnienia, charakterystycznego dla silników spalinowych i konwencjonalnych hybryd. Reakcja na wciśnięcie gazu jest natychmiastowa, jak w samochodach elektrycznych i zapewnia optymalne przyspieszenie przy różnych prędkościach.